Sądowa podróż w czasie przy Opolskiej
W Tarnowskich Górach, w niedzielę, mimo zamkniętych drzwi sądu, odbyły się trzy niezwykłe procesy. Wszystko to dzięki „Sądowej rajzie historycznej” zorganizowanej z okazji 500-lecia miasta, której inicjatorem było Stowarzyszenie Wrazidlok. Mieszkańcy i goście mieli niepowtarzalną szansę uczestniczyć w interaktywnej lekcji historii, odkrywając zakamarki Sądu Rejonowego przy ulicy Opolskiej 17.
Symulacje historycznych rozpraw
O godzinie 12:00, w roli sędziego, zasiadł Michał Kotalczyk, sędzia Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach. Uczestnicy, wcielając się w rolę ławników, najpierw złożyli uroczyste ślubowanie. Każda rozprawa przebiegała według określonej struktury: oskarżyciel starał się dowieść winy, podczas gdy obrońca usiłował uniewinnić oskarżonego. Co ciekawe, każdy proces kończył się dwoma werdyktami – jednym wydanym przez sędziego, a drugim przez publiczność-przysięgłych.
Znane postacie na historycznej wokandzie
Wśród spraw rozpatrywanych podczas wydarzenia znalazły się te o dużym znaczeniu historycznym. Pierwsza dotyczyła ucieczki Fryderyka II od surowego ojca, Fryderyka Wilhelma I. Sędzia wydał decyzję o winie i skazał oskarżonego na rok twierdzy. Druga sprawa koncentrowała się na Przewrocie Majowym z 1926 roku, w którym naprzeciw siebie stanęli Wojciech Korfanty i Józef Piłsudski. Ostateczny wyrok wynosił piętnaście lat ciężkiego więzienia. Ostatnia rozprawa przeniosła uczestników w czasy PRL-u, gdzie na ławie oskarżonych zasiadł ksiądz Franciszek Blachnicki, oskarżony o zdradę stanu za swoją działalność na rzecz wolności sumienia.
Zwiedzanie sądowych tajemnic
Po emocjonujących procesach uczestnicy mieli okazję zwiedzić sądowy areszt. Podczas tego spaceru poznali wiele architektonicznych i historycznych ciekawostek związanych z budynkiem sądu. Na zakończenie wydarzenia sędzia Michał Kotalczyk z uśmiechem zauważył, że sąd w Tarnowskich Górach nigdy wcześniej nie gościł tak licznej publiczności na jednej sali rozpraw. To dowód na to, że historia podana w atrakcyjnej formie potrafi przyciągnąć tłumy zainteresowanych.
Źródło: Urząd Miejski w Tarnowskich Górach
