Zamek w Toszku to jedna z tych śląskich budowli, które przetrwały wieki w mocno okrojonej formie, ale wciąż potrafią zrobić wrażenie. Wznosi się na wzgórzu nad miasteczkiem, widoczny z daleka, a jego historia sięga czasów wczesnopiastowskich. Dziś to częściowo zrekonstruowana ruina z XV wieku, która mieści Centrum Kultury i jest otwarta dla zwiedzających. Warto tu zajrzeć nie tylko dla samego zamku, ale też dla widoków z wieży i atmosfery miejsca, które pamięta husytów, Piastów i Habsburgów.
- imponujące widoki z wieży
- bogata historia od IX wieku
- centrum kulturalne z wystawami
- częściowa rekonstrukcja zamku
- atmosfera sprzyjająca odkrywaniu tajemnic
Historia zamku w Toszku – od drewnianego grodu do pożaru
Pierwsze drewniane umocnienia stanęły tu prawdopodobnie już w IX lub X wieku. Gród należał do plemienia Opolan i był jednym z dwudziestu grodów wymienianych przez Geografa Bawarskiego. To spory kawałek historii – mówimy o czasach, gdy Śląsk dopiero się kształtował.
Murowany zamek pojawił się w XV stuleciu, za sprawą księcia Przemysława toszeckiego z linii oświęcimskiej Piastów. Wcześniej, w 1429 roku, drewnianą warownię zniszczyli husyci podczas swoich najazdów. Przemysław odbudował gród i uczynił z niego swoją główną siedzibę. Po jego śmierci w 1484 roku zamek przeszedł we władanie książąt opolskich, a później – jako lenno królów czeskich – dostał się Habsburgom.
W XVI wieku posiadłość objęli baronowie von Redern, którzy nie tylko naprawili zniszczenia po pożarze z 1570 roku, ale też dobudowali pomieszczenia mieszkalne w części bramnej. Prawdziwy rozkwit przyszedł jednak w XVII wieku, gdy właścicielem został Kaspar Colonna – cesarski radca i hrabia Rzeszy. W latach 1650-1666 włoski architekt Giovanni Seregni przeprowadził gruntowną przebudowę. Dobudowano baszty flankujące budynek bramny, wzniesiono nowy pałac na rzucie prostokąta z narożnymi basztami, a od strony dziedzińca pojawiły się loggie i galerie arkadowe. Zamek nabrał renesansowego przepychu.
Kres świetności nastąpił 29 marca 1811 roku, w pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych. Wybuchł pożar, który doszczętnie strawił zabudowania. Właścicielem był wtedy hrabia Leopold von Gaschin. Po pożarze zamek został opuszczony i niszczał przez ponad sto lat.
Legenda głosi, że pożar był karą za zdradę korzeni – rodzina von Gaschin miała pierwotnie nosić polskie nazwisko Gaszyński, ale po przejściu Śląska pod panowanie Prus zniemczyli nazwisko, by przypodobać się nowym władcom.
Odbudowa i współczesne oblicze zamku
Dopiero w latach 1957-1963 przeprowadzono częściową renowację. Nie odbudowano całego kompleksu – byłoby to zbyt kosztowne i technicznie skomplikowane. Zdecydowano się na rekonstrukcję fragmentu zabudowań: skrzydła zamku z wieżą i części dziedzińca. Efekt jest interesujący – to nie w pełni odrestaurowany zamek, ale też nie całkowita ruina. Coś pomiędzy, z wyraźnie widocznymi śladami przeszłości.
Od lat 60. XX wieku zamek pełni funkcję kulturalną. Mieści się tu Centrum Kultury „Zamek w Toszku”, które organizuje wystawy, koncerty, wernisaże, warsztaty i imprezy plenerowe. To żywe miejsce, nie tylko muzealny zabytek.
Co można zobaczyć podczas zwiedzania
Dziedziniec zamkowy jest dostępny bezpłatnie przez cały rok, od 8:00 do 22:00. Można tu po prostu spacerować, podziwiać mury, zrobić zdjęcia. Na dziedzińcu stoi studnia z figurką kaczki – nawiązanie do lokalnej legendy o złotej kaczce, która podobno straży ukrytego skarbu.
Właściwe zwiedzanie z przewodnikiem obejmuje:
- Wejście na basztę zamkową z punktem widokowym – stamtąd rozciąga się widok na Toszek i okolicę
- Podziemia zamku
- Sale ekspozycyjne z wystawami czasowymi
- Teatrzyk kukiełkowy opowiadający legendę o złotej kaczce
- Ekspozycję poświęconą Ludwigowi Guttmannowi – lekarzowi pochodzącemu z Toszka, twórcy paraolimpiady
Całe zwiedzanie trwa około 40 minut. Przewodnik opowiada nie tylko o historii, ale też o legendach – poza złotą kaczką krąży tu też historia o Białej Damie nawiedzającej zamkowe korytarze.
W czasach rządów wojewody katowickiego Jerzego Ziętka próbowano przedostać się przez studnię do podziemi, ale ulatniał się stamtąd gaz i zakazano dalszej eksploracji. Do dziś nie wiadomo, co kryje się w głębinach zamkowego wzgórza.
Kawiarnia Colonna i klimat miejsca
Na dziedzińcu działa Kawiarnia Colonna – nazwa oczywiście od hrabiego Kaspara Colonny, który w XVII wieku nadał zamkowi barokowy blask. Można tu usiąść na kawie i deserze, co sprawia, że wizyta nie musi być tylko „przemaszerowaniem” przez zabytek. Miejsce ma swój klimat, zwłaszcza w ciepłe dni, gdy można posiedzieć na zewnątrz.
Zamek leży na wzgórzu tuż nad historycznym rynkiem Toszka. Samo położenie robi wrażenie – budowla dominuje nad okolicą, widać ją z różnych punktów miasta. Warto podejść też od strony wschodniej, gdzie kiedyś prowadził most nad fosą.
Dla kogo to miejsce
Zamek w Toszku to dobry punkt na krótką wycieczkę z Gliwic (około 20 km), Opola czy innych miast Górnego Śląska. Sprawdzi się dla rodzin z dziećmi – dzieci lubią wchodzić na wieże, a legenda o złotej kaczce dodaje odrobinę tajemniczości. Miłośnicy historii znajdą tu sporo do przemyślenia, choć trzeba pamiętać, że to nie pełnowymiarowy zamek, tylko jego fragment.
To też dobre miejsce na spokojne popołudnie. Nie ma tu tłumów jak na Wawelu czy w Malborku. Można pospacerować po dziedzińcu, wejść na wieżę, wypić kawę i wrócić do domu po dwóch godzinach. Albo połączyć z wizytą w Toszku – miasteczko ma urokliwy rynek i kilka innych zabytków.
Informacje praktyczne – bilety, godziny otwarcia, dojazd
Godziny zwiedzania z przewodnikiem:
- Od połowy kwietnia do połowy października: soboty, niedziele i święta 11:00-18:00
- Lipiec i sierpień dodatkowo: wtorek-piątek 11:00-16:00
- Również 2 maja i w piątek po Bożym Ciele
Ceny biletów: Wstęp do Centrum Ekspozycji Historycznych jest odpłatny, w cenie usługa przewodnicka, wejście na basztę i zwiedzanie wystaw czasowych. Dokładne ceny najlepiej sprawdzić telefonicznie.
Kontakt: tel. 32 233 44 93, e-mail: [email protected], strona: www.zamektoszek.pl
Grupy zorganizowane: Możliwość zwiedzania w innych terminach po wcześniejszej rezerwacji i ustaleniu zakresu zwiedzania.
Dojazd: Toszek leży przy drodze krajowej nr 94 (Wrocław-Kraków). Z Gliwic to około 20 km, z Opola około 35 km. Zamek wznosi się nad rynkiem miasta, widoczny z daleka – wystarczy kierować się na wzgórze. Parking dostępny w pobliżu.
Ile czasu zarezerwować: Na samo zwiedzanie z przewodnikiem – około godziny. Jeśli doliczyć spacer po dziedzińcu i kawę w kawiarni – spokojnie 1,5-2 godziny. Można też połączyć z wizytą w centrum Toszka i zwiedzaniem rynku.
