Złodziej z groźbami w markecie – zatrzymany po kradzieży
W Tarnowskich Górach, 12 stycznia tego roku, doszło do zuchwałej kradzieży w sklepie przy ulicy Bytomskiej. Dwóch nieznanych mężczyzn opuściło sklep z artykułami spożywczymi o łącznej wartości blisko 500 złotych, nie dokonując płatności. Sytuacja nie umknęła uwadze pracownika ochrony, który natychmiast podjął interwencję. Po krótkim pościgu udało mu się odzyskać skradzione towary, jednak nie obyło się bez groźnych słów ze strony jednego z uciekinierów.
Interwencja i groźby
Pracownik ochrony, wykazując się odwagą, ruszył w pościg za złodziejami. Chociaż udało mu się odzyskać łup, spotkał się z agresywną reakcją. Jeden z mężczyzn skierował w jego stronę groźby, próbując zastraszyć i zmusić do wycofania się. Nie zniechęciło to jednak ochroniarza do zgłoszenia incydentu odpowiednim służbom.
Zatrzymanie podejrzanych
W miniony piątek, na ulicy Ułańskiej, doszło do przełomu w sprawie. Funkcjonariusze zidentyfikowali i zatrzymali jednego ze sprawców. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec Bytomia, który został natychmiast przewieziony do aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty dotyczące kierowania gróźb wobec ochroniarza, za co grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do winy.
Odpowiedzialność karna
Oprócz wspomnianych gróźb, mężczyzna oraz jego wspólnik, 40-letni również z Bytomia, odpowiedzą przed sądem za dokonanie kradzieży. Obaj mężczyźni muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi swoich działań, co stanowi przestrogę dla innych potencjalnych przestępców. Sprawa z Tarnowskich Gór podkreśla znaczenie szybkiej reakcji służb ochrony oraz skutecznego działania policji.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach
